Przykładowy przebieg Ekspedycji






W małej miejscowości, z której pochodził Piotr – drużynowy drużyny wielopoziomowej, powszechnie znana była opowieść o rzekomo ukrytym przez wycofującą się armię Napoleona skarbie. Skarbie, którym miały być kosztowności zrabowane z rosyjskich cerkwi. Temat przynajmniej raz do roku powracał w lokalnych gazetach, gdzie pełnił rolę wypełnienia działu „Co nowego w okolicy?”, gdy nie było o czym pisać. W każdym artykule wywiadu udzielał ten sam historyk, lecz poszlaki ciągle były inne, świeższe. Nikt z okolicznych nie wierzył w istnienie skarbu, ponieważ uważali, że nawet jeśli faktycznie został ukryty, to dawno ktoś go odnalazł i przywłaszczył. Piotr, pewnego dnia przeglądając prasę natknął się na owy artykuł o ukrytym skarbie. Pomyślał, że będzie to świetny temat na zadanie dla swojej drużyny.

Drużynowy opowiedział harcerzom historię skarbu i rozdzielił zadania pomiędzy zastępy. Na sobotniej zbiórce przedstawił je swoim harcerzom, a oni niezwykle zainteresowani tematem przystąpili do działań. Na zbiórkach zastępów mieli wykonać powierzone im zadania, a na kolejnej zbiórce drużyny wymienić się zdobytymi informacjami. Zastęp harcerek przygotował wywiad ze znającym temat skarbu historykiem. Chłopcy natomiast kontaktowali się z różnymi instytucjami poszukując innych osób, z którymi mogliby nawiązać kontakt. Harcerki starsze udały się do miejskiej biblioteki. Poszukiwały tematu skarbu w starych opowieściach, biografiach, czy kronikach. Ostatnie zadanie należało do starszych chłopców z drużyny. Oni na swoją zbiórkę zgromadzili stare mapy, które następnie porównywali z rzeźbą terenu w technologii LiDAR. Na zbiórce drużyny harcerze zebrali wszystkie zdobyte informacje i zaplanowali dalsze działania. Przygotowali mapę na której zaznaczali wszystkie miejsca związane z historią skarbu oraz pozyskane od sojuszników informacje. Porównując zdobyte informacje, udało im się odnaleźć stary trakt napoleoński. Dzisiaj jedną z wielu dróg leśnych, lecz stał przy niej charakterystyczny drewniany krzyż – rekonstrukcja krzyża postawionego przez polskich legionistów podczas wyprawy Napoleona na Moskwę.

Gdy harcerze zdobyli już wszystko, co było im potrzebne zaczęli planować wyprawę. Celem była oddalona od miasteczka o 15 kilometrów wieś, która znajdowała się w sąsiedztwie rzekomego traktu. Całodniową ekspedycję zaplanowali na ciepłą, czerwcową sobotę. Wszyscy przygotowali swoje rowery, a do plecaków zapakowali prowiant i zebrane materiały. Po dotarciu do wsi, w poszukiwaniu jakichkolwiek informacji, udali się do domu sołtysa. Młody sołtys niestety nie wiedział nic o skarbie, lecz dał im bardzo cenną wskazówkę. Poradził im, żeby udali się do leśniczówki, bo przecież nikt nie będzie wiedział więcej na temat lasu niż leśniczy. Jak się okazało, nie mogli lepiej trafić! Leśniczy, a z zamiłowania także historyk regionu, posiadał rozległą wiedzę na temat przeszłości tej okolicy. Zdziwił się bardzo, że harcerze postanowili zbadać prawdziwość opowieści o skarbie i jak rzetelnie podeszli do tematu. Drużyna przedstawiła leśniczemu zdobyte informacje, wycinki z gazet i mapy. Mężczyzna zaproponował harcerzom oprowadzenie po trakcie napoleońskim i opowiedzenie całej historii.

Zwiedzając las, drużyna sprawdzała charakterystyczne miejsca wyznaczone przez harcerzy starszych, a leśniczy opowiadał im historię wojsk maszerujących tym traktem. Po wysłuchaniu całej historii, harcerze zauważyli, że wszystkie zdobyte informację zaczynają się układać w całość. Wtedy właśnie leśniczy powiedział im to, czego już zaczęli się domyślać.

Skarb nigdy nie mógł istnieć, ponieważ korpus maszerujący tym traktem, odłączył się od głównej armii za Kownem i nie walczył pod Moskwą. Harcerzom nie udało się znaleźć skarbu, ale za to udało im się udowodnić, że go nigdy nie było.

Efektami swoich odkryć drużyna postanowiła się podzielić z miejscową społecznością. Ostatnim już zadaniem, zwieńczającym całą wyprawę było napisanie artykułu do miejscowej gazety. Opisali cały proces przygotowań, poszukiwań, samą wyprawę oraz to, czego się dowiedzieli. Artykuł

znalazł się w dziale „Co nowego w okolicy?” i zakończył dyskusję o napoleońskim skarbie. Zaangażowanie harcerzy zauważyły też władze miasta, które postanowiły umieścić w pobliżu traktu tablicę informującą o historii tego miejsca i legendzie z nim związanej.