Skarby są wszędzie


Nasz świat bardzo szybko się kurczy. Miejsca dotąd niedostępne i półlegendarne są dziś na wyciągnięcie ręki. Jeśli nie my, to nasi znajomi mogą oglądać na wakacjach nie tylko piramidy w Gizie, ale nawet piramidy Majów albo Indie czy Australię. Zaczyna się nam wydawać, że pomiędzy naszym komputerem a współczesnymi cudami świata nie ma już nic interesującego do zobaczenia. Jeśli naprawdę ciekawe zamki – to tylko nad Loarą. Jak budowla z duszą – to jedynie Tadż Mahal. Świat staje się bardzo mały i wydaje się nie mieć przed nami tajemnic. Mamy wrażenie, że cały już został odkryty, zbadany, opisany, a epoka wielkich odkryć dawno już się skończyła i na mapach nie ma już białych plam.

To jednak tylko pozory. W rzeczywistości niezwykłe miejsca zaczynają się tuż za progiem. Niemal w każdej gminie prawdziwe skarby czekają na swoich odkrywców. Kosztowności zamurowane w ścianie kościoła, ukryta butelka z ważnymi dokumentami, sztandar pułkowy zaszyty w wałku tapczanu – to nie motywy z książek o „Panu Samochodziku”, tylko autentyczne znaleziska z ostatnich lat. W każdym powiecie działy się historie, które nadawałyby się na scenariusze przygodowych filmów.

Trzeba tylko chcieć rozejrzeć się wokół siebie, odszukać te zapomniane albo wciąż nieodkryte skarby, wydobyć je na światło dzienne i pokazać innym, sprawiając, że wszyscy będziemy się czuli właścicielami tego niezwykłego dziedzictwa.

Żyjemy w czasach, kiedy nie trzeba już pokonywać szczególnych barier, żeby zostać odkrywcą. Dziś – kiedy wiele dóbr kultury zostało zdigitalizowanych, biblioteki cyfrowe zapewniają szeroki dostęp do potrzebnych publikacji, a postęp technologiczny daje możliwość korzystania z nowoczesnych nieinwazyjnych metod badawczych – każdy ma szansę dokonywać sensacyjnych odkryć. Żeby zacząć, nie trzeba nawet wychodzić z domu. Żeby postawić następne kroki i poczuć się jak Pan Samochodzik czy Indiana Jones, będziecie potrzebowali tylko zaangażowania, pasji i ciekawości świata.

Podejmijcie wyzwanie – dołączcie do grona odkrywców!